Sam Bobby porwał publiczność, prezentując swoje niezwykłe możliwości i talent. Artysta ten uczynił ze swego głosu doskonały instrument i doprowadził go do perfekcji. W trakcie koncertu używał go z radością i pełną swobodą, jednocześnie świetnie się bawiąc. W zaprezentowanym repertuarze Bobby nie wypowiadał słów. Jego głos wibrował, płynął, zmieniał tonacje i zaskakiwał, malując niezwykle swobodne i kunsztowne pejzaże. Muzyka bez słów okazała się najprostszą formą uniwersalnej, ponadczasowej i ponadkulturowej wypowiedzi, pozostając jednocześnie dziełem wymagającym, z najwyższej półki. Morphing Vienna Chamber Orchestra świetnie współpracowała z Bobbym. Muzycy zaprezentowali nie tylko umiejętności i talent, ale również swobodnie stworzyli niepowtarzalny klimat.
Więcej na www.stacjaczestochowa.info, dokładnie TUTAJ
Zdjęcia portretowe z bliska robiła na tej imprezie koleżanka, Renata. Zobaczyć można je TUTAJ.




0 komentarze:
Prześlij komentarz